MacBook OS X OS X Podstawy Porady

128 GB – jak żyć?

Kupując mojego pierwszego MacBooka, świadomie wybrałem dysk o pojemności 128 GB. Mój nowy laptop miał być – w zamyśle – sprzętem mobilnym i pomocniczym, obok stacjonarnego PeCeta.

Jednak, jak to zwykle bywa, życie zweryfikowało moje plany… Coraz częściej przesiadywałem przed MacBookiem z 13-calowym ekranem niż przed 24-calowym monitorem. OS X stał się wygodniejszy od Linuksa i Windowsa, które zamieszkiwały mojego blaszaka.

Przesiadka

Zmiana miejsca zamieszkania i liczne wyjazdy, sprawiły, że całkowicie przestałem korzystać z komputera stacjonarnego. Jednak, jak każdy z nas, miałem przecież na dysku ogromne ilości danych, które trzeba było przenieść na MacBooka. Tylko jak upchnąć ponad 500 GB na 128 GB?

Zanim do tego dojdę, spójrzmy na cyferki. Zwykły użytkownik potrzebuje:

~15 GB na system, wraz z dostarczonymi aplikacjami, takimi jak: Pages, Photos, iMovie, GarageBand itd.

Moje aplikacje zajmują ponad 40 GB, sam katalog Applications waży około 25 GB (z Xcode i League of Legends). Oprócz tego, jakieś  systemowe /Bin – 18 GB.

Screenshot 2015-07-22 19.45.16Screenshot 2015-07-22 19.45.43

Do tego trzeba doliczyć jeszcze muzykę, zdjęcia i filmy. Żeby lepiej to zaplanować, zakładamy, że:

  • Muzyka MP3 (320kbps) – każdy kawałek to około 7 MB, czyli tysiąc piosenek daje nam jakieś 7 GB
  • Filmy MP4 (1 godz.) – średnio 1 GB
  • Zdjęcia: (jpg) – 3 MB, (RAW) – 15 MB. 500 zdjęć w formacie jpg – 1.5 GB lub RAW – 7.5 GB
(Wszystkie wartości są mocno przybliżone i mają jedynie zobrazować wymagane miejsce na dysku)

Biorąc pod uwagę powyższe obliczenia oraz moje zamiłowanie do instalowania wszelakich aplikacji, a także zabaw z Parallels i testowaniem systemów, musiałem pójść na kilka kompromisów:

Większość zdjęć trzymam na zewnętrznym dysku. Backup i tak jest niezbędny, a w Photos przechowuje jedynie najświeższe zdjęcia oraz te, które muszę mieć ciągle pod ręką.

  1. Filmy to głównie jakieś nagrania z wyjazdów; tu stosuje podobną zasadę jak w przypadku zdjęć.
  2. Muzyka. Tutaj mam mały problem, bo przecież słuchamy różnych kawałków w zależności od nastroju. Postanowiłem więc, że kilka z moich ulubionych płyt pozostanie na dysku na zawsze, a reszty słucham za pośrednictwem  Music.
  3. Dokupiłem JetDrive™ Lite (64 GB). Używam tylko do plików maszyn wirtualnych, czasem jako dodatkową przenośną pamięć.

Daje mi to ponad 30 GB wolnego miejsca na dysku i 25 GB na JetDrive™ Lite, co mogę przeznaczyć na większą bibliotekę zdjęć, muzyki bądź filmów.

Obecnie korzystam też z Dropboksa i Google Drive, ale każda z tych usług tworzy jedynie kopie plików na dysku i w chmurze, co – w żaden sposób – nie zwalnia miejsca na dysku. Dlatego warto wybrać synchronizację selektywną i nie przechowywać wszystkich plików, również lokalnie. Dodatkowo, nie mam ochoty szukać – powiedzmy – moich e-booków w katalogu Dropbox, wolę w folderze /Documents/eBooks. Nie chcąc dublować tych plików, stosuję dowiązania symboliczne (ang. symbolic link).

Przykładowo dla Google Drive:

ln -s “/Users/ctarx/Google Drive/eBooks” “/Users/ctarx/Documents/eBooks”

 

Czyli można?

Według mnie, dysk 128 GB to ciągłe pilnowanie zasobów. Idealne rozwiązanie dla minimalistów, które uczy też segregacji treści ????. Dla osób zajmujących się grafiką lub obróbką wideo, może być problematyczne, ale dla zwykłego użytkownika, dbającego o porządek (o przydatnych narzędziach też wkrótce napiszę) i posiłkującego się jednym dyskiem zewnętrznym, jest wystarczające.