Apple Mac

Czy antywirus jest potrzeby na Mac OS?

Kiedy przesiadałem się z Windowsa na Mac’a, mówiono mi o tym, że nie będę potrzebował żadnej zapory, antywirusa itd. Od tego czasu nie zbrudziłem swojego systemu ani jednym takim programem. Jednym zabezpieczeniem byłem ja sam oraz raz na rok wielki backup systemu.

Problem w tym, że świat nie stoi w miejscu i wszelkiej maści hackerzy, crackerzy i programiści ciemnej strony mocy również poszerzają swe horyzonty. Nie raz czytałem i słyszałem o tym, że jakiś trojan lub wirus wskoczył na Mac OS, ale nie mijał tydzień i już Apple łatał dziury. Nawet jak nie łatał to były rozwiązania tych dobrych programistów.

Nie wdrażając się głębiej- z czystej ciekawości zainstalowałem iAntivirus z Mac App Store za darmo. Program leciutki i z dobrej firmy- Symantec, czyli Norton. Mamy 4 proste opcje:
-Skanuj cały komputer
-Skanuj wybrany katalog
-Skanuj najbardziej narażone miejsca
-Skanuj Facebook’a

Wszystko jasne, oprócz Facebook’a. Okazało się, że mają aplikację wewnątrz portalu społecznościowego, która skanuje tablicę w poszukiwaniu brudów. Fajne i nic mi nie wykryło.

Jeżeli chodzi o pierwsze skanowanie(tylko folder home) to dostałem taką zwrotkę:

Okazuje się, że to był szybki przegląd i nie wiele dał. Drugie skanowanie zabarało więcej czasu, bo ok. 2h. Rezultat był już trochę inny:

Dwa zagrożenia. Tyle. Po 4 latach użytkowania mój komputer złapał dwa pliki. Co o tym myślicie? Dużo? Mało?
Wniosek- jestem bezpieczny. 

Pozdrawiam!

 

  • Jaroslaw Gluch

    ILE ZAPŁACIŁEŚ ZA TO GÓWNO? KASPERSKY TAŃSZY,A EFEKT TEN SAM-SPOWALNIA KOMPUTER I NIC POZA TYM 😉

  • Jaroslaw Gluch

    Na dodatek jesteś kłamca,bo ani NORTON,ani iAntivirus niema w APPSTRORE.