Aplikacje Polskie Aplikacje Pomysłowe aplikacje

Dla córki

Czy u Was w domu (tak jak u mnie) władzę przejął maluch lat 3?

Czy może wyczerpał Wam się już zapas kredek, plasteliny i farb?
A może macie już dość układania klocków i patrzenia, jak pociecha robi z nimi rozpierduchę niczym Godzilla w Tokyo?
Znudziło Wam się także przebieranie lalek w nowe kreacje balowe?
Odpowiedzieliście twierdząco?
Jest zatem szansa, że mam dla Was coś nowego, coś, co również rodzi problemy, ale zawsze inne niż wyżej wymienione. Znaczy się, będziecie mieć urozmaicenie 😉

Szczerze, to pomyślałem, że nie tylko sobie, ale i córce trzeba urozmaicić zabawę, i zdecydowałem się zainwestować całe 2$ w biznes muzyczny. Oczywiście, wytwórni fonograficznej za to nie kupiłem, ale instrumenty muzyczne jak najbardziej.

Istnieje pewna obawa, że dodatkowo będziecie musieć zainwestować w zatyczki do uszu, rodem z toru formuły jeden. Np. takie:

Zrzut ekranu 2015-05-31 o 2.26.08 PM

źródełko: Ferrari

Nie martwcie się jednak, nie będzie tak źle – dzieci mają to do siebie, że bardzo szybko się nudzą, więc zatyczki będą potrzebne tylko czasami, albo wcale. Poza tym, czego nie robi się dla pociechy 😉

Najistotniejsza w tej zmianie jest możliwość urozmaicenia dziecku zabawy. Dzięki temu Wasz maluch „poznaje nowe” i „rozwija się” zdecydowanie lepiej. W tym czasie macie szansę obserwować i ewentualnie dostrzec, czy dziecko ma jakieś ukryte talenty.

Dobra. Gadam i gadam, ale nadal nie wiadomo, co jest grane!

A grane będzie oczywiście na smartfonie lub iPadzie, a to za sprawą nowej aplikacji „Music Box”.

music_box_3

Aplikacja w mojej – znaczy dorosłego człowieka – ocenie, jest „paczką kolorowych landrynek”, których nigdy nie lubiłem. Dowcip polega jednak na tym, że to nie ja, a moja córka ma (ocenić) bawić się nową aplikacją. To córka ma poznawać dźwięki, instrumenty i zrozumieć, jak posługiwać się dotykowym ekranem.
Zaznaczę MOCNO, że wersja darmowa programu, dla malucha, który nie miał zbyt wiele wspólnego z kolorowymi przyciskami na dotykowym ekranie, będzie sprawiać problemy. Trzeba zatem kupić pełną wersję, dopiero wówczas zabawa, a właściwie to nauka, staje się przyjemna i bezstresowa.

Na początku MÓJ kontakt z programem był trudny.Wynikało to z tego, że nie potrafiłem cofnąć się w czasie o 40 lat i bawić się jak dziecko.

Prawdziwą ocenę aplikacji mogłem próbować pisać (jak się okazało) dopiero po około tygodniu obserwacji, jak bawi się nią moja 3-letnia córka.

music_box_1

A zabawa była i jest, przednia! Córka sama prosi: „Tato, pobawimy się instrumentami?”, i – oczywiście – o wspólne granie na 4 ręce. Później jest etap: „Mamo, zobacz jak pięknie gram!”. Tata – rzecz jasna – puszy się dumnie jak paw.

Jednak największą frajdę sprawiłem córce w wigilię dnia dziecka (znaczy dzisiaj rano). Postanowiłem zainstalować Music Box także na iPadzie mini i zaprosić do zabawy jej starszą o ok. 1,5 roku cioteczną siostrę.

Co one wyprawiały z tymi dwoma iPadami!!!

To trzeba zobaczyć na własne oczy.

W tym czasie dorośli mieli czas na kawkę i ciastko. I obeszło się bez stoperów do uszu.

Dziewczynki miały świetną zabawę przez dobrych kilkanaście minut. Oczywiście, nic nie trwa wiecznie i potem były lalki, puzzle i nie pamiętam co jeszcze.

Jak się miało okazać po paru „zmianach zabawek”, dziewczynki ponownie poprosiły o włączenie „instrumentów” i dały kilku, kilkunastominutowe koncerty „Live”.

music_box_2

Polecam.

Życzę udanej, wspólnej zabawy.

Lokin

Źródło: 123KidsFun

  • Endy44

    Hahaha … no coś w tym jest. Będę musiał spróbować tych gier na moim brzdącu 😉 Może pozwoli tacie mecz oglądnąć

  • Endy44 i jak, wypróbowałeś jakiś gier?

  • gkebo

    Mój maluch to już od dawna przejął mój tablet. Jego ulubioną grą jest taka, że musi powiązać obrazek z dźwiękiem, np. szczekanie > pies.