Ogólne Pomysłowe Pomysłowe urządzenia

Garmin Vivosmart. Po roku współpracy z iPhone.

Garmin Vivosmart

Opaska, która zadebiutowała pod koniec ubiegłego roku w portfolio Garmina, była powiewem świeżości na rynku.
Jej wygląd, gdy nie są wyświetlane na niej żadne informacje, nie przykuwa jakiejkolwiek uwagi.
Ot zwykła opaska na ręce ze srebrnym zapięciem z logo Garmin.
To własnie to logo sprawia, że mamy doczynienia z zaawansowanym urządzeniem.

Opaska jest także dostępna w zestawie z czujnikiem na klatkę piersiową. Nie posiadam tego czujnika, dlatego nic co z nim jest wiązane nie znajdzie się w niniejszej recenzji. Do opaski można podłączyć kamerę Garmin VIRB i różne czujniki np. sprzęt rowerowy. Również nie posiadam niczego z tych sprzętów i również je pominę.

1

Wygląd zewnętrzny i zawartość pudełka.

Producent wypuścił na rynek kilka wersji kolorystycznych. Trzeba zaznaczyć, że kolory w których dostępna jest opaska, dotyczą wewnętrznej strony urządzenia, jak również do połowy jego boków. Zewnętrzna/górna obwódka jest zawsze czarna.
Ja wybrałem kolor czarny. Uważam, że jest on najbardziej uniwersalny i pasuje do każdego rodzaju ubioru, bo przecież w założeniu ma ona być obecna na naszym nadgarstku przez cały czas.

Materiał z którego jest wykonana opaska jest matowy i gumowaty. Jakość materiałów użytych do wykonania opaski stoi, według mnie, na wysokim poziomie. Opaska nie posiada żadnego fizycznego przycisku a jej waga to 19 gram. Nie ma także możliwości wymiany paska na inny, gdyż pasek i urządzenie stanowią jedną całość. Przy zakupie mamy możliwość wyboru czy chcemy opaskę w mniejszym czy w większym rozmiarze. By ułatwić nam wybór, Garmin na swojej stronie udostępnił odpowiedni szablon, za pomocą którego, po jego wydrukowaniu, możemy sprawdzić jaki rozmiar będzie dla nas odpowiedni.

W zestawie znajdziemy:
– urządzenie Garmin Vivosmart,
– dedykowaną ładowarkę, która służy także jako kabel transmisji danych,
– zaślepkę Vivokeeper, która zamontowana na srebrnym zapięciu zapobiega nieumyślnemu odpięciu opaski i jej zgubieniu. Naprawdę przydatna rzecz.
W internecie można znaleźć użytkowników, którzy z niej nie korzystali i gubili swoje urządzenia.
– dokumenty i instrukcje.

Opaska jest wodoodporna na głębokość 50m. Nie straszne jest jej więc pływanie w basenie czy kąpiel pod prysznicem.

Uważam, że design opaski jest ponadczasowy. Specjaliści z Garmina wykonali naprawdę kawał dobrej roboty.

5

Wyświetlacz

Monochromatyczny wyświetlacz jest prostokątem wykonanym w technologii pojemnościowej i składajacym się z diod OLED – nie ugina się w żaden sposób, więc nie trzeba  na niego naciskac z dużą siłą.
Jest niewidoczny w stanie spoczynku – ożywa białym światłem przy dwukrotnym energicznym stuknięciu w niego palcem, chyba, że w opcjach ustawimy, aby się włączał po uniesieniu nadgarstka (naturalny ruch jakim sprawdzmy godzinę na zegarku).  Osobiście nie korzystam z tej opcji, gdyż nie lubię jak podświetla się ekran bez mojego wyraźnego zapotrzebowania, co lubił robić np. podczas jazdy samochodem, czy unoszeniu ręki do góry, by ściągnąć coś z górnej półki.
Istnieje możliwość ustawienia kilku stopni jasności wyświetlacza. Skala ta to 5 stopni. Przyznam szczerze, że na najniższym stopniu jest on bezproblemowy w odczycie, ale w pełnym słońcu nawet na najwyższej wartości odczyt sprawia spore problemy. Bez przysłaniania drugą ręką jest praktycznie nieczytelny.
Nawigacja po menu, które cechuje się płynnymi animacjami podczas zmiany opcji, polega na przesuwaniu palca w prawą lub lewą stronę po ekranie po jego dłuższym boku a przytrzymując na nim dłużej palec pojawia się dodatkowe podmenu z ustawieniami. Nie zdarzyło mi się, aby kiedykolwiek ekran miał problem z odpowiedzią na moje czynności. Jedynie podczas kąpieli pod prysznicem są małe problemy z reakcją, ale jest to spowodowane wodą , która znajduje się/spada na opaskę. Po jej usunięciu wszystko wraca do normy.
Wyświetlane treści można ustawić na kilka sposobów: aby były wyświetlane w pionie lub poziomie, na lewej ręce lub na prawej – co daje w sumie 4 róźne możliwości. Każdy znajdzie coś dla siebie.
Osobiście menu mam ustawione pionowo, gdyż pozwala mi to na szybkie zerkanie na wyświetlacz, nie wyginając nadgarstka. Jednakże powiadomienia, które otrzymujemy, są wyświetlane niezależnie od ustawień, poziomo. Chcąc przeczytać sms lub e-mail, jesteśmy zmuszeni wygiąć troszeczkę nasz nadgarstek. Faktem jest, że zerkając na to co do pokazania ma dla nas opaska, nie jest to długi czas z wygiętym właśnie nadgarstkiem.

2

Funkcje

Liczba wykonanych kroków.

Vivosmart mierzy ilość kroków wykonaną w ciągu dnia. Na podstawie ilości kroków wykonanych w ciągu dnia określa plan na przyszły dzień (jeśli ustawiliśmy automatyczne cele. Możemy także sami wyznaczać sobie sami dzienne cele liczby kroków). Jeśli przekroczyliśmy założoną liczbę kroków, nazajutrz zwiększy się minimalny próg. Analogicznie – jeśli wykonamy mniej kroków, ilość ta spadnie. Według mnie to trochę dziwny system – ciężko, aby codziennie człowiek, który w większości siedzi w pracy przy biurku (np. ja 🙂 ), powiększał z dnia na dzień liczbę kroków. Jeśli przekroczymy dzienną liczbę kroków, jaką opaska nam wyznaczyła, pojawią się fajerwerki na wyświetlaczu i napis GOAL.
Opaska potrafi także liczyć kroki, gdy myjemy zęby podczas porannej toalety. Z tym problemem poradziłem sobie w sposób taki, że założyłem ją na nie dominującą rękę (jestem praworęczny a opaskę noszę na lewej ręce). Nie spotkałem się z problemem liczenia kroków podczas jazdy samochodem – takie sytuacje podobno miały miejsce u innych użytkowników o czym informowali na różnych forach w sieci.

Pokonany dzienny dystans.

Vivosmart potrafi na podstawie długości kroku i ich liczby określić ile kilometrów dziennie pokonaliśmy. Długość naszego kroku możemy wprowadzić przy pierwszej konfiguracji opaski (określamy tam również płeć, wiek i wagę). Jeśli tego nie zrobimy, opaska przyjmie standardową długość kroku. Ja określiłem długość mojego kroku w następujący sposób: odmierzyłem odległość 50 metrów i idąc normalnym tempem liczyłem ilość pokonanych kroków na tym dystansie. Później podzieliłem odległość przez ilość kroków i otrzymałem odpowiednią wartość.

Pasek aktywności.

Po godzinie bezruchu, opaska informuje nas wibracją, że czas rozporostować kości. Jeśli pokonamy odpowiednią ilość kroków (nie jest ona duża) to pasek zostanie wyzerowany i będziemy mieli ponownie godzinę z głowy w bezruchu. Jeśli pokonamy mniejszą ilość kroków (tak, aby nie wyzerować całkowicie tego paska) to pasek spadnie o jeden stopień niżej w 5 stopniowej skali. Pasek ten wyłączyłem dosyć szybko, gdyż bardziej mnie irytował niż motywował, a moja praca nie pozwala mi na wstawanie od biurka co godzinę. Czasami wstaje od biurka po pół godzinie a czasami po póltorej i dla mnie ten pasek nie zdawał egzaminu.

Ilość spalonych kalorii.

Opaska pokazuje, jaką ilość kalorii spalił nasz organizm w ciągu dnia – liczy proporcje ruchu do wagi. Po przeanalizowaniu różnych tabel i czynności jakie człowiek wykonuje w ciągu dnia, doszedłem do wniosku, że dokładość tej liczby kalorii ma się jak ksiądz do diabła….

Kontoler odtwarzacza mp3.

Za pomocą opaski możemy zmieniać utwory, pauzowac i startować muzykę. Jeśli ktoś korzysta z odtwarzacza (ja nie) to może to być naprawdę przydatna funkcja. Opaska nie wyświetla żadnych informacji o odtwarzanym utworze.

Powiadomienia.

Opaska komunikuje się z telefonem poprzez Bluetooth w standardzie 4.0. Gdy opaska jest podłączona cały czas z telefonem, wibruje za każdym razem, gdy otrzymamy powiadomienie – wyświela wszystkie powiadomienia z Centrum powiadomień iOS. Wyświetla powiadomienia z aplikacji Facebook, Twitter, WhatsApp i wielu wielu innych. Możemy za jej pomoca przeczytać sms, pierwsze zdania z otrzymanego e-mail’a, zobaczyć kto aktualnie do nas dzwoni, odebrać lub odrzucić połączenie.Jeśli mamy ustawione w systemie iOS powiadomienia dla aplikacji, możemy być pewni, że pojawi się ona na opasce.
Nie można w żaden sposób odpowiedzieć na powiadomienie otrzymane na opasce, oprócz wspomnianego wyżej odebrania lub odrzucenia połączenia.

Rejestracja snu.

Wcześniejsze wersje oprogramownia opaski nie zapewniały możliwości automatycznego wykrywania czasu snu – trzeba było ją uruchomić samemu, o czym nie zawsze pamiętałem – fakt, że w późniejszym czasie można było wpisać czas w jakim spaliśmy, jakoś nie motywował mnie do jego wprowadzania. Późniejsze aktualizacje udostępniły taką automatyczną możliwość. Opaska potrafi wykryć kiedy zasypiamy i kiedy wstajemy. Potrafi także określić kiedy nasz sen był głęboki a kiedy płytki. Nie mam pojęcia jak ona to robi, ale przynam szczerze, że jej dokładność jest zaskakująco dobra. Pokazuje kiedy wstałem zrobić w nocy mojej córce coś do picia albo kiedy byłem w toalecie. Teraz jestem pewny, że nie lunatykuję 🙂 Czas snu, jeśli opaska wykryje go w nieprawidłowy sposób, można później wyedytować w aplikacji. Brakuje mi tylko funkcji, która budziłaby nas w określonym przedziale czasu, gdy nasz sen jest płytki, co pozwoliłoby mi wstać niezaspanym. Tak mi się przynajmniej wydaje…

Funkcja rejestrowania treningu.

Powiem wprost – nie korzystam z tej funkcji. Włączyłem ją może dwa razy celem sprawdzenia jak działa. Mierzy czas i liczbę pokonanych kilometrów.
Opaska może także służyć do rejestrowania różnych czynności np. bieganie, kolarstwo czy pływanie. Z żadnej z tych opcji nie korzystam.

Funkcja odnajdywania telefonu.

Z pomocą tej funkcji możemy uruchomić dźwięk, wibracje i migotanie wyświetlacza w naszym telefonie, co pozwoli nam na jego szybsze odnalezienie (czy ktoś dzisiaj zapomina gdzie położył telefon ?! )

Budzik.

Opaska mocno wibruje i bez problemów nas wybudzi nawet z głębszego snu. Wibruje tak głośno, że nawet moja druga połówka jest w stanie się obudzić (a co by było gdyby ją miała na ręce ??). Nawet wtedy, gdy ręka leży na łóżku, wibracje są tak silne, że są odczuwalne na łóżku 🙂
Budzik można uśpić lub wyłączyć całkowicie za pomocą ikon pojawiających się na wyświetlaczu. Wymaga to pewnej prezycji i na początku można mieć problem z trafieniem w odpowiednią opcję, ale po czasie nie ma już z tym większego problemu. Niestety, ale można ustawić tylko jeden alarm.

Aplikacja mobilna i internetowa.

Wszystkio co opaska rejestruje można podejrzeć w aplikacji mobilnej albo w przeglądarce na komputerze. Wyświetlają one te same dane.
Można przejrzeć statystyki aktywności, statystyki zdrowia, treningi.
Jeśli macie znajomych z podobnym sprzętem, możecie mu rzucić ‚wyzwanie’ i sprawdzić, kto z was jest lepszy lub bardziej aktywny.
Wszystkie dane są pokazane na kolorowych wykresach. Nie korzystam z tych funkcji, ale powiem, że są one miłe dla oka – przeglądam je tylko okazyjnie.
Za swoje aktywności otrzymujemy odznaki – np. za ilość pokonanych kilometrów albo za ilość pokonanych kroków.
Za pomocą aplikacji możemy włączyć lub wyłączyć to co opaska ma wyświetlać. Jeśli nie chcemy, na przykład, aby opaska pokazywała nam ilość spalonych kalorii w ciągu dnia lub dystansu jaki pokonaliśmy, możemy je wyłączyć.
Uważam, że dla osób uprawiających sport, ta aplikacja jest niezbędna i znajdziemy w niej wszystkie interesujące nas parametry.

Bateria.

Producent deklaruje 7 dni bez podłączonego czujnika na klatce piersiowej, przy stałym połaczeniu z telefonem. I muszę zgodzić się z tymi deklaracjami. W moim przypadku jest to nawet 8 dni a w porywach zdarzyło się, że było to 9 dni. Standard to jednak te 7-8 dób. Opaska informuje nas o słabym akumulatorze ikoną na wyświetlaczu – ukazuje się bateria wypełniona w 1/4 swojej pojemności. Potem znika na kilkanascie godzin, aby po tym czasie ukazać się nam jako  pusta i ona już nie znika. Informuje o tym, że należy podłączyć opaskę do ładowarki, gdyż wyładuje się ona w ciągu maksymalnie 12 godzin.
Ładowanie do pełna zajmuje około 3,5 do 4 godzin.
Co do ładowarki. Garmin zdecydował się, że będzie to ładowarka w formie klipsa. Jest ona dedykowana do tego modelu i nie pasuje do niczego innego.
Rozumiem zastowowanie takiego klipsa, gdyż pozwala on zachować opasce pełną wodoodporność, którą byłoby ciężko uzyskać, gdyby producent zdecydował się zastosować tradycjne złącza dostępne na rynku.

6

Zasięg opaski w połączeniu z telefonem.

Gdy opaska straci zasięg z telefonem, zawibruje i ukaże się nam komunikat, że łączność została utracona. Zawibruje także, gdy odzyskamy połączenie.
W domu zasięg opaski wynosi około 5-6 metrów w zależności od grubości ścian. Na wolnym potwietrzu ta odległość diametralnie rośnie.
Przyznam szczerze, że wibracje o utraceniu i odzyskaniu połączenia były bardzo irytujące. Gdy zostawiałem telefon w pokoju i szedłem do kuchni, opaska i telefon znajdowały się w skrajnej odległości między sobą, co skutkowało tym, że w ciągu 5 minut opaska wibrowała chyba 30 razy, co chwilę informując o utraceniu połączenia i o jego odzyskaniu. Naprawdę irytujące i nic nie można było z tym zrobić (a może jednak można – zabierać ze sobą telefon, gdy się wychodzi z pokoju i idzie do kuchni.. Bez sensu.. )
Dlaczego napisałem, że komunikaty były irytujące? Bo razem z ostatnią aktualizacją oprogramowania, Garmin udostępnił możliwość wyłączenia wibracji informującej o utraceniu lub odzyskaniu połączenia z telefonem (była to opcja o którą prosiło około 90% użytkowników – brawo Garmin za spełnianie potrzeb i próśb użytkowników!) –  komunikat na wyświetlaczu pozostał bez zmian. Każdy może teraz wybrać czy chce mieć informację zwrotną w formie wibracji, gdy utracimy lub odzyskamy połączenie z telefonem.
Pamiętajmy, że włączone wibracje w tym przypadku mogą przypominać nam o tym, że zapomnieliśmy zabrać ze sobą telefonu, albo, co gorsze, że ktoś zwędził nam telefon i się oddalił z nim na tyle daleko, że wibracje o tym nas poinformowały.
Ja osobiście nigdy nie zapominam telefonu i te wybracje wyłączyłem. Raczej wątpię, żebym je włączył na nowo…

Podsumowanie.

Opaska Garmin Vivosmart, mimo, że skierowana jest do osób aktywnych, z powodzeniem może być użytkowana przez inne osoby. Sam jestem tego doskonałym przykładem. Nie korzystam z dostępnych w niej funkcji sportowych. Zakupiłem ją ponad rok temu dla możliwości odczytywania powiadomień i powiem, że nie zamieniłbym jej na nic innego. Koszt jej zakupu wyniósł mnie w ubiegłym roku 730 zł. Nie jest to mało jak za opaskę, z której miałem korzystać tylko w celu powiadomień z telefonu. Ale gdybym miał ją kupić ponownie to nie zawachałbym się ani chwili. Przez czas, gdy jest w moim posiadaniu, naprawdę pozwoliła mi zaoszczędzić sporo czasu. Nie muszę już teraz wyciągać i zerkać na telefon, gdy ten tylko zawibruje i wyda z siebie dźwięk. Jest to szczególnie przydatne, gdy prowadzę samochód albo, gdy jestem na ważnym spotkaniu a telefon wibruje w kieszeni jak szalony – zerkam wtedy na zegarek i wiem czy jest to coś co wymaga ode mnie pilnej reakcji.
To, że opaska swoim wyglądem nie zwraca na siebie uwagi zauważyłem dopiero po śmiesznej (dla mnie i dla koleżanki) sytuacji. Zapytała mnie ona pewnego razu – po pół roku mojego posiadania opaski i noszenia jej codziennie, która jest godzina. Ja nie myśląc długo, stuknąłem w opaskę dwa razy i ukazała mi się aktualna godzina (a wspominałem, że opaska pokazuje godzinę z datą i dniem tygodnia jaki aktualnie mamy? Nie? To informuję, że pokazuje 🙂 ). Koleżanka, gdy zobaczyła, że stukałem w opaskę, postukała się w czoło dwa razy i popatrzyła na mnie w taki dziwny sposób. Powiedziała, że sobie żarty z niej robię, gdy odpowiedziałem jej jaka jest godzina. Po kilku moich zapewnieniach, że godzina jest jednak prawdziwa, zapytała co to za opaska. Gdybyście widzieli jej wyraz twarzy, gdy jej pokazałem opaskę z wyświetlaczem… A największe zdziwienie było, gdy pokazałem jej możliwości tej opaski. Nie mogła uwierzyć, że taka technologia jest już dostępna na wyciągnięcie ręki (albo pieniędzy z portfela 🙂 ). Dodam, że koleżanka jest w wieku około 35 lat, więc nie jest to wiek w którym ludzie są na bakier z technologiami. Powiedziała mi, że nie spodziewała się, że ta opaska ma takie funkcje i, że cały czas myślała, że to tylko zwykła opaska na rękę w stylu ‚tych żółtych’ (Livestrong). Wtedy właśnie uświadomiłem sobie, jaką przewagę ma Vivosmart nad innymi opaskami. Nie rzuca się w oczy, a wtedy, kiedy tego potrzebuję, spełnia powieżone mu przeze mnie zadania wyśmienicie…

Źródło grafik: http://www.digitaltrends.com/fitness-apparel-reviews/garmin-vivosmart-review/

  • Właśnie szukam opaski dla żony, zabieram się więc do czytania ????

  • buhh69

    To może w kolorze różowym? 🙂
    Polecam opaskę. Cena może trochę wysoka, ale opaska wynagrodzi to z nawiązką.