Aktualizacje Aplikacje Apple iCloud iOS OS X Software

iWork – pakiet biurowy od Apple

Po niemal 4 latach od wydania ostatniej wersji iWork doczekaliśmy się aktualizacji, która nosi huczną nazwę iWrok ’13 i która – przynajmniej moim zdaniem – ma więcej wspólnego z liftingiem niż rewolucją z prawdziwego zdarzenia. Zacznijmy jednak od początku. Recenzowana odsłona pakietu biurowego Apple jest piątą wersją tych narzędzi i pierwszą, która została udostępniona zupełnie za darmo – zarówno dla iOS, jak i Mac OS. To całe „za darmo” skrywa jednak pewien haczyk, musisz być bowiem posiadaczem dość świeżego sprzętu z logo nadgryzionego jabłka – kupionego po 1 września 2013 r.

iWork

Moja przygoda z iWork rozpoczęła się całkiem niedawno – kiedy to Microsoft zademonstrował nowe wcielenie pakietu Office. Okazało się bowiem, że uwielbiane przeze mnie „Biuro” w wersji dla Mac OS zaliczy sporą obsuwę w stosunku do Windowsowego odpowiednika. Odinstalowałem wtedy wszystko (włącznie z Outlookiem, którego czciłem) i przesiadłem się na pakiet od Apple.

Nowości w stosunku do poprzednich wersji jest mało, niemniej dodano kilka miłych usprawnień, które na pewno ułatwią nam prace z tekstem i współpracę z innymi ludźmi.

Pierwszą znaczącą zmianą jest udostępnianie znajomym pliku bezpośrednio w iCloud i możliwość jednoczesnego edytowania dokumentów przez wiele osób. Wygodna sprawa, jeśli pracujesz z ekipą nad jakimiś projektem. Dla mnie (studenta) jest to super sprawa, ponieważ podczas tworzenia projektu mam cały czas najnowszą wersję pliku.

iWork 2

Kolejny dodatek to synchronizacja poprzez iCloud. Nie mam już różnych wersji oprogramowania dla iUrządzeń oraz „Maćków” – od teraz stanowią jedność! Nie ma więc mowy o niekompatybilności pliku. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będę w stanie poprawić dany dokument bez wyciągania laptopa z torby czy choćby iPada – wystarczy iPhone i po kłopocie.

iWork 3

Katalogi – wygodna sprawa. Według Apple jest to nowość w iWork ’13, jak dla mnie ta funkcja była już wcześniej. Sprowadza się to do sposobność segregowania plików w katalogach, dzięki czemu unikniemy chaosu.

iWork 4

Najlepsze zostawiłem na koniec. Chodzi o możliwość korzystania z iWork, bez potrzeby posiadania jakiegokolwiek z urządzeń Apple. Wystarczy, że założymy Apple ID u kolegi np. na iPhone’ie i voilà – otrzymujemy dostęp do webowej wersji pakietu.

iWork 5

Jest ona tak samo dobra i posiada te same funkcje, jak wersja natywna. Pamiętajmy jednak, że przeglądarki mają to do siebie, że nie są do końca stabilne i lubią się wywalać. Odradzam zatem pisanie ważnych dokumentów w ten sposób.

iWork 6

Słowem końca, iWork to najlepszy – według mnie – pakiet do edycji dokumentów. Po części dlatego, że potrafi odczytywać jak i zapisywać pliki w formacie Office’a. Dzięki swojej cenie i dostępności na różne platformy iWork jest świetnym narzędziem zarówno dla amatorów, jak i profesjonalnych pisarzy.

  • A jest jakaś możliwość żeby ustawić na stałe zapisywanie w pliku do office’a zamiast iWorka, czy da się tylko eksportować go do takiego pliku?