Felieton iPhone

Miałem sen o przyszłości… Apple oczywizda!

Jak wiecie(?) jestem zadeklarowanym fanem cztero-calowych telefonów.

Nie żebym miał jakąś specjalną wrodzoną słabość do małych.

Ja nie, skądże znowu (tak jak moja szanowna żona) wolę DUŻEGO iPhone.

Jednak mój kciuk ma słabość, a właściwie ukochał sobie cztery cale i już.

Jak może pamiętacie ja dla mojego kciuka jestem gotów wiele…

bardzo wiele…

nawet iPhone…

nawet 4cale.

Jednak mam pewne wymagania co do niego…

znaczy iPhone.

Skoro już ma być mały to przynajmniej niech będzie figlarny…

filigranowy?

Eeeee…

no niech będzie w stylu zerżniętym od WATCH.

Czyli:

grubość – WATCH

przyciski – WATCH – tylko koronka z technologią TouchID!

złącza – WATCH – raczej jedno złącze jak w iPad PRO do klawiatury!

ładowanie – WATCH

design – WATCH

color – WATCH

materiały – WATCH

i oczywista 4 calowy ekran.

iPhone jak apple watch

iPhone jak apple watch

Coś jeszcze zapomniałem?

Tak!

Wnętrze zdecydowanie bez kompromisów. Znaczy się kopia iPhone 6s lub nowsze. W tej materii nie ma co sobie żałować, bo Apple nie odda takiego urządzenia tanio więc niech będzie drogo, ale wypaśnie 😉

Do tego aluminiowe słuchawki  we właściwym kolorze oraz bluetooth.

Oczywiście iOS 10 z nowym interface’m dopasowanym do przycisku/koronki.

Czego sobie i Wam życzę w nowym 2016 roku.

Lokin

PS Znowu Twitter był pierwszy. W publikowaniu snów 😉 Zapraszam do obserwowania mnie @lokinpl

twitter szybszy

twitter szybszy

  • buhh69

    ja raczej nie czekałbym na 4 cale. Z punktu widzenia user’a to byłoby ok, bo 4 cale są najoptymalniejsze do użytkowania, ale z marketingowego punktu widzenia to raczej 4 cali nie zobaczymy 🙁

  • AdamLokin

    buhh69 jeżeli ten wyśniony 4 calowy iPhone będzie urządzeniem drogim (a na to wg mnie się zapowiada) to kura będzie bezpieczna. Każdy klient zwyczajnie wybierze co zechce. 
    I na to liczę, że będzie drogo, bo raczej tylko wysoka cena jest gwarancją, że takie urządzenie pojawi się w sklepach. 
    Raz już Apple zrobiło 5c(heap) i raczej tego błędu nie powieli.
    Osobiście jest mi obojętne czy będzie „c” czy „s” w nazwie.
    Ważne żeby pojawiły się 4 cale!!! 
    Każdy mnie (kciuka) ucieszy.

  • buhh69

    AdamLokin buhh69 Taki 4 calowiec jeśli i w ogóle pojawiłby się to raczej byłaby to według mnie opcja w stylu raz na 2-3, max 4 lata. Zmienią 6s na 7m (m od mini? 🙂 w 4 cale i będą mieli kolejne 2-3-4 lata na obserwację rynku tej wielkości wyświetlaczy i opinii użytkowników. Bo w sumie, szczerze mówiąc – kto kupiłby 6s z czterocalowym wyświetlaczem? Ja poważnie bym się zastanowił przed zakupem 🙂 w sensie, że byłbym za.

  • AdamLokin

    Jak Apple nie będzie wydawać 4 calowego telefonu to ich klienci będą zmuszeni iść do konkurencji.
    Lub
    Jak Apple będzie wydawać je co 4 lata to klient zorientowany na 4 cale będzi cierpliwie czekał.
    Myślę, że Apple wolałoby jednak sprzeawać te telefony co roku (zgodnie z najnowszym programem wymiany) a nie co cztery.
    Klienci zorientowani na 4 cale nie wybrali takiego rozmiaru z oszczędności lecz z wwygody.
    Idę o zakład że wysoka cena za taki telefon co roku nie będzie żadną przeszkodą.
    Dla mnie co dwa lata 😉

  • AdamLokin

    Z ostatnich informacji wynika że 32% iphone na rynku to 4 cale, więc jest nadzieja, że Apple myśli o ich obecnych właścicielach (?)