Akcesoria iPhone Porady

MUJJO + książka – uzależnienie = ?

Nazywam się Lokin i jestem uzależniony.
Od około siedmiu lat nadużywam…
ROBIĘ TO wszędzie – w domu, w pracy, na ulicy, w samochodzie, cichaczem w kibelku, żeby żona i córka nie widziała…, w łóżku, nocą – jak „dom” śpi, przy stole, za biurkiem…

wstydzę się tego… chcę się poprawić…

Pomożecie?

Żeby nie było, że liczę tylko na Was, a sam nie podejmuję kroków…

Kupiłem specjalistyczny sprzęt, który – teoretycznie – ma mi pomóc. Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że najważniejsza w walce z nałogiem jest silna wola.

No dobra, ja tu gadu, gadu…

A Wy nadal nie wiecie, co sponiewierało mi mózg.

Otóż, TO…

iOS i Tweetbot w ciele iPhone’a – to jego (ich) sprawka.

Jak pisałem na wstępie, ON jest ze mną zawsze i wszędzie.

za bardzo” ZAWSZE i „za bardzo” WSZĘDZIE!

Postanowiłem, na własne życzenie, ograniczyć sobie dostęp do iOS-a, znaczy – iPhone’a.

KROK pierwszy (Zrobione)

Nowe etui na iPhone’a!

Jakie będzie najlepsze w takim przypadku? Takie, które zasłania ekran i jednocześnie nie daje możliwości szybkiego otwarcia/wyjęcia fona i zerknięcia na ulubione aplikacje. Musi być ładne i solidne. Powinno także chronić. Rzecz jasna, powinno być w moim ulubionym kolorze – „prawie złotym”.

Wybrałem MUJJO LEATHER WALLET SLEEVE

Leather-Wallet-Sleeve-for-iPhone-6-Tan-Lifestyle-506

Jest piękne i piekielnie skuteczne w walce z moim nałogiem. Już pierwszego dnia używania, zauważyłem efekty. Tweetbot – pierwszy raz miałem zaległości w czytaniu mojego „tajmlajna”. Kolejny dzień – podobnie. Tweetbot jest dla mnie najlepszym wskaźnikiem poprawy. Zaległości oznaczają, że nie sięgam po telefon, co kilka sekund. Lepiej! Jestem w stanie nie ruszać iPhone’a kilkadziesiąt minut. Ponadto, ponieważ po wyjęciu telefonu z etui, obie dłonie są zajęte, nie mogę zbyt długo trwać w takim stanie i automatycznie staram się krócej używać iPhone’a. Tu należy jeszcze przypomnieć, że strasznie narzekałem (TU) na cienkość iPhone 6, który z mojej sporej drewnianej dłoni bez dobrego case’a „wylata”. Więc tym bardziej skracam zabawę i szybko wsuwam go do MUJJO. Same plusy.

KROK drugi (Dzieje się)

W kibelku.

Tak, tak, w kibelku.

Tu też ZA CZĘSTO miałem iPhone’a w ręku. W ramach leczenia, staram się zostawiać telefon w pokoju podpięty do ładowarki, pod pretekstem ładowania, a do kibelka zabieram książkę lub mojego nowego/starego MacBooka Air. Tu skuteczność podjętych działań jest różna. Dobra książka pomaga. Ostatnio złapałem w Empiku Wieszać każdy może o przygodach egzorcysty, Jakuba Wędrowycza. Całkiem rozrywkowa pozycja 🙂

jakub-wedrowycz-tom-5-wieszac-kazdy-moze-b-iext3807813

KROK trzeci (W planach)

Zmiana aplikacji na iUrządzeniach (usunięcie tu, instalacja tam…).
To dopiero przede mną.
Planuję podjąć radykalny krok i usunąć Tweetbota z telefonu i używać wersji na OS X. Jeszcze tego nie zrobiłem, ponieważ jestem zakochany w jego interfejsie. Natomiast wersja Tweetbota na OSX, na którą chcę się przesiąść, jest dla mnie zdecydowanie mniej przyjemna w obejściu.

Zrzut ekranu 2015-08-08 o 17.50.28 (1)

Są jeszcze inne aplikacje, z których wygodniej/przyjemniej korzysta się na iPhone’ie (np. Slack, MacHash, Swarm, Screen Pro). Aczkolwiek, aż tak bardzo nie absorbują mojej uwagi lub zwyczajnie nie mają godnych odpowiedników na OS X, toteż z pewnością zostaną na iPhone’ie.

Za wszystkie te rzeczy zapłacicie kartą. Satysfakcja z wygranej walki z nałogiem – BEZCENNA

Trzymajcie za mnie kciuki!

Lokin

  • AdamLokin

    Krok 3. Done.

  • pamexofficial

    lokinpl Teraz juz wszystko rozumiem. ;/

  • AdamLokin

    Wstyd się przyznać, ale Tweetbot znowu rządzi na iPhone…  🙁