Felieton Hardware iPhone Porady

Na co zwracać uwagę, kupując używanego iPhone’a

Niedawno pomagałem przy wyborze używanego iPhone’a 4 na allegro. Konkretnie chodziło o znalezienie zadbanej, w 100% sprawnej sztuki, najlepiej w fabrycznym zestawie z ładowarką, słuchawkami i pudełkiem. Planowany budżet wynosił 600 pln.

Na dzień dzisiejszy jest pół miliona aukcji z tym modelem. Przypominam, że mówimy o blisko 4 letnim staruszku, który szykuje się na zasłużoną emeryturę. Zadanie wydawało się dziecinnie proste, ale po godzinie poszukiwań wybrałem tylko 4 aukcje, które uznałem za godne zaufania.

Odpuściłem wszystkie oferty, w których:

  • sprzedawano sam telefon, bez ładowarki, nie mówiąc już o pudełku i słuchawkach;
  • sprzedający przekonywał, że rysa biegnąca przez cały ekran, nie przeszkadza w normalnym użytkowaniu;
  • widać, że aluminiowa ramka służyła do otwierania butelek z piwem;
  • iPhone był brudny, z zalegającymi w szczelinach zarazkami, zaschniętym potem i naskórkiem właściciela;
  • telefon pochodził od zagranicznego operatora lub miał simlocka.

Krótko mówiąc szukałem iPhone’a jak igła, a przynajmniej w bardzo dobrym stanie. Miałem nadzieję, że gdzieś wśród setek tysięcy ofert, znajdę ten idealny. Po godzinie poszukiwań wybrałem tylko 4 aukcje, które uznałem za godne zaufania. Cała reszta to iPhony z burzliwą historią, które przybyły z za mórz i oceanów i nie jedną glebę zaliczyły.

 

Kilka dni później kurier przyniósł paczkę z telefonem, który okazał się nie być zgodny z opisem aukcji. Co było nie tak i na co trzeba zwrócić uwagę?

 Stan wizualny

Spójrzmy prawdzie w oczy. Mówimy o trzyletnim telefonie. Znalezienie używanej sztuki bez rysek czy drobnych zadrapań jest prawie niemożliwe. Krawędzie szybek mogą być trochę wyszczerbione. Drobne ryski na ekranie to jeszcze nie tragedia. To normalne ślady użytkowania. Na pierwszy rzut oka telefon musi wyglądać na zadbany. Atutem będzie fakt, że poprzedni właściciel nosił iPhone’a w obudowie i nakleił folię. Pewne niedociągnięcia można wybaczyć.

 Stan techniczny

Wszystko musi działać. Nie ma co iść na kompromisy, bo szkoda sobie psuć humor niedziałającym wi-fi. Najszybciej oczywiście sprawdzić stan przycisków.

  1. Najważniejszy jest okrągły „home”, który najłatwiej ulega uszkodzeniom. Powinien zawsze reagować na pojedyncze i podwójne kliknięcie. Jego wymiana kosztuje około 120 złotych. Całkiem sporo, więc lepiej kupić zadbany telefon.
  2. Kolejny przycisk to ten na górnej krawędzi. Z niego też często się korzysta. Kliknięcie powinno być wyczuwalne pod palcem. Jeśli reaguje bez charakterystycznego kliknięcia, to prawdopodobnie jest zabrudzony i możliwe, że wkrótce czeka nas wycieczka do serwisu.
  3. Przyciski głośności przeważnie są mniej narażone na uszkodzenia, ale suwak wyciszania telefonu lubi zbierać brud. Warto sprawdzić, czy przesuwa się go bez większych kłopotów, a przy okazji przekonamy się, czy działają wibracje. Motorek odpowiedzialny za wibracje powinien pracować cicho, bez dziwnego rzężenia.
  4. Jeśli chodzi o wejście słuchawkowe, to nastawcie się na to, że będziecie musieli je wyczyścić sami. Wystarczy wykałaczka. Jeśli w złączu zalega zbyt dużo kłaczków, to przestaną działać pewne funkcje uruchamiane z pilota w słuchawkach.
  5. Sprawdzenie stanu baterii, sprawności wi-fi i bluetooth, to kwestia kilku testów. W trakcie kilku pierwszych dni użytkowania powinniśmy już wiedzieć, czy wszystko działa tak jak trzeba.

 Co możesz dostać na allegro?

Dosyć często zdarzają się składaki, czyli wszystkie elementy z różnych sprzętów. Myślisz, że kupujesz fabryczny zestaw, a tak na prawdę ktoś złożył go z kilku telefonów. W moim przypadku okazało się, że telefon z pamięcią 16GB dotarł do mnie w pudełku po iPhone 8GB. Dobrze, że przynajmniej kolor się zgadzał.

Śrubki znajdujące się przy złączu ładowania zostały zamienione na zwykłe krzyżakowe, co daje podstawy, by podejrzewać, że przy telefonie nieźle majstrowano. Jeśli wszystko działa, to nie ma jeszcze tragedii. Kto jednak wie, co nasz domorosły serwisant zostawił w środku?

2014-05-22 19.06.52

Nieoryginalne ładowarki mogą stanowić problem. Jeśli dostajemy zamiennik od znanego producent, to wszystko powinno być dobrze.

Nieoryginalne kable to standard. Jeśli nasz kabel wygląda jak nowy to na 99% dostaliśmy podróbkę. Oryginały po tylu latach są popękane, to ich znak rozpoznawczy.

2014-05-22 19.04.23

Tematu oryginalności słuchawek nie trzeba poruszać. Bardzo możliwe, że dostaniemy podróbki za 3 złote. Pewnie i tak nie usłyszymy różnicy.

 Warto szukać?

Kupowanie iPhone’a 4 po trzech latach jest jak ruletka. Upolowanie bardzo dobrej sztuki jest dosyć trudne i trzeba wiedzieć, na co zwrócić uwagę. Chyba najlepiej zadać kilka pytań sprzedającemu. Możliwe, że jest coś, o czym powinniśmy wiedzieć, a nie zostało to ujęte w opisie aukcji. Proponuję uzbroić się w cierpliwość i nie kupować nic na szybko. Nie ma co się zrażać długimi poszukiwaniami, bo iPhone 4 do dalej całkiem niezła opcja dla osób poszukujących dobrego i taniego smartfona od Apple.


 

Foto w nagłówku: anandtech.com

  • MDW2

    Zdecydowanie lepiej dorzucić 100-200 zł i kupić iPhone4S. Różnica jest znaczna. 4S działa pid iOS7 zupełnie normalnie nawet z „bajerami” graficznymi (blur). iPhone4 jest już zupełnie „na wylocie”, a iPhone4S będzie sensowny jeszcze przez jakiś czas. Ja bym iPhone4 nie polecił.

  • sq2frd

    Jak ktoś chce w b.dobrym stanie iP4 32GB (wymieniona tylna szybka i przycisk Home w MacLife), 1 delikatna rysa (widoczna pod światło, niewidoczna w normalnym użytkowaniu) na przedniej szybce, do tego oryginalne Apple: kartonik, nie używane słuchawki (nowe), kabelek 30pin, ładowarka, instrukcja PL, nawet naklejki z jabłuszkiem. Z polskiej dystrybucji (TMobile), oryginalnie bez simlocka. To mam taki do oddania w dobre ręce. 🙂 A, sprzedaż na normalną fakturę VAT (żadna tam zw/marża). 😉 Dodać mogę folię Puro na ekran + nowe etui Belkina. 😉

  • sq2frd

    Nie dodałem, że był noszony w etui, od nowego u mnie no i jest z iOS6 – zostawiam nowemu użytkownikowi wybór, czy pozostać przy iOS6 czy zrobić update do iOS7. 🙂