Akcesoria iPhone

OtterBox „Defender” w pełni zasługuje na swój przydomek!

Nie uprawiam sportów ekstremalnych (poza jazdą rowerem czasem w trudnych warunkach i spacerami z psami po lesie) ale nie lubię rozstawać się z moim iPhonem nawet podczas ciężkich prac ogrodowych czy podobnych „ekstremalnych” zajęć. Domyślacie się więc, że muszę go porządnie zabezpieczyć aby przetrwał przynajmniej te dwa lata (okres umowy abonamentowej ;-))

Przez pół roku używałem obudowy (etui) OtterBox Commuter i nadal jestem z niej bardzo zadowolony. Wbrew początkowym obawom do teraz wszystkie elementy gumowe zamykają się i przylegają do reszty obudowy tak jak powinny. Sama obudowa choć użytkowana bardzo intensywnie nie nabawiła się widocznych śladów takiego wykorzystania, a iPhone nią zabezpieczony wygląda nadal jak nowy!

Teraz zdarzyła się okazja aby podnieść jeszcze bardziej ochronę mojego iPhona (i dobrze się składa bo lato sprzyja „ekstremalnym” przygodom) za pomocą kolejnej obudowy OtterBox. Tym razem OtterBox Defender. Nazwa dobrze określa zadanie jakie zostało przed projektantami tej obudowy postawione. Obudowa ma bronić iPhona…

Ten tekst piszę już po kilku tygodniach użytkowania tego etui i mogę z całą odpowiedzialnością napisać, że projektanci dali radę!

OtterBox-Defender-elementy

Obudowa OtterBox Defender składa się z trzech elementów (plus klips). Dwóch wewnętrznych części z mocnego tworzywa i zewnętrznej elastycznej. Spód dodatkowo od środka wyścielony jest cienką warstwą pianki przylegającej do tyłu iPhona. „Okienko” przez które widać logo jest zabezpieczone przeźroczystym wytrzymałym tworzywem. Poza wrażeniami estetyczno-szpanerskimi ma to znaczenie praktyczne o czym opowiadam w filmie. Jedyne nieosłonięte z tyłu miejsce to dziura na kamerę, mikrofon i lampę. Sama kamera jest w iPhonach 5(s) zabezpieczona szafirowym szkłem więc nam się nie porysuje, a dodatkowo wgłębienie ma ponad 3 mm co bardzo dobrze zabezpiecza tą strefę przed przypadkowym uderzeniem nawet o jakąś krawędź. Wierzchnia część została wyposażona w szybkę z mocnego tworzywa chroniącą ekran (z otworem na guzik „Home” więc nie ma problemu z używaniem czytnika linii papilarnych) oraz otwór na głośnik i przednią kamerę. Bardzo dobrym pomysłem jest rowek w przednim elemencie, w który wchodzi krawędź zewnętrznej elastycznej części obudowy. Dzięki temu ta część nie odchodzi od reszty i spaja całą obudowę w bardzo solidny sposób.

OtterBox Defender zatrzaski i mocowanie

Wewnętrzne elementy obudowy choć wyglądają grubo i mają sporo „naddatków”, są lekkie. Po prostu w środku są odpowiednie wytłoczenia. Stanowią one swoistą „strefę zgniotu” dodatkowo chroniącą iPhona podczas ekstremalnych zdarzeń.
Zewnętrzna elastyczna części etui zabezpiecza również otwory gniazda słuchawkowego, lightning i dodatkowo przełącznik wibracji.
Całość jest bardzo solidna i choć powiększa wymiary iPhona dość znacznie używa się jej wygodnie i przyjemnie.

OtterBox Defender spód

Osobne słowa uznania należą się uchwytowi na pasek. Sprawdza się w terenie również podczas biegania czy innych podskoków i ani razu nie „wypuścił” iPhona ze swoich objęć bez mojego świadomego udziału. Jednocześnie iPhona wypina się wygodnie i szybko (jedną ręką). Klips możemy obrócić w dowolną stronę i nosić iPhona tak jak nam wygodniej (ja wolę w poziomie).

OtterBox Defender klips

Podsumowując: jeszcze trochę i założę Fanklub OtterBox 😉
A poważniej: polecam tą obudowę wszystkim, którzy używają iPhonów w trudnych warunkach ale nie potrzebują pełnej wodoodporności.

Zapraszam o obejrzenia filmu z którego dowiecie się więcej o tym etui.

OtterBox Defender to cała seria obudów na różne urządzenia w tym iPad‚y.