Akcesoria Hardware

My, my only, my pebblecious!

Apple Watch nie pojawił się w polskich sklepach w dniu światowej premiery, nie pojawił się także w kolejnej puli krajów obdarzonych przez Apple tą łaską. Może zawita jeszcze tej jesieni?

Lubię produkty Apple. Mam zdecydowaną większość ich zabawek. Jednak wszystkie kupowałem, jak przystało na cywilizowanego  człowieka, w stacjonarnych sklepach. W moim przypadku – warszawskich.

Taki staromodny jestem w tej kwestii.

Nigdy także nie przyszło mi do głowy, żeby jechać do „Berlinów” czy innych „Dreznów” po najnowszą zabawkę, a…

…gdybym kiedyś się wybrał na taką wycieczkę, jedynym powodem byłaby chęć ucieczki od codzienności i prowadzenia spokojnych (albo i nie) konwersacji z kumplami o problemach gadżeciarza.

Generalnie, Apple Watch jest (nadal) niedostępny.

Ale tak właściwie, jest mi to obojętne, bo

…prawa rynku działają bezlitośnie. Kiedy jest popyt, będzie i podaż, a konkurencja Apple nie śpi i od kilku miesięcy wykorzystuje tę nieobecność, oferując w oficjalnej dystrybucji także w…

…stacjonarnym warszawskim sklepie – Pebble Steel!

Powiem więcej, skorzystałem z tej oferty i nabyłem go!

Tu możecie zobaczyć foto-story, które zrobiłem w dniu zakupu.

[chwalipięta!!!]

Zanim jednak do tego doszło, było…

wiele miesięcy oglądania i czytania w internetach, oraz masa przemyśleń, jaki ma być mój własny smartwatch.

Ponadto, dzięki uprzejmości firmy Cortland  udało mi się – przed dokonaniem zakupu – przetestować podstawowy model Pebble w kolorze czarnym. Tłukłem wtedy (na bieżąco) na Twitterze dziesiątki wpisów z fotkami oraz komentarzami. Kto mnie obserwuje (@lokinpl), ten wie.

pebble artykuł - 9 z 11

pebble artykuł - 8 z 11

pebble artykuł - 7 z 11

pebble artykuł - 5 z 11

pebble artykuł - 10 z 11

Zatem nie opiszę Wam moich pierwszych wrażeń, po te zerknijcie na mojego „Tłiterka”.

Napiszę Wam za to, po co mi sprytny zegarek – po co mi nosidło

i dlaczego jest to Pebble.

Po „pierwsze primo”, uważam, że…

Pebble Steel wygląda jak klasyczny elegancki zegarek dla poważnego człowieka i dodatkowo ma to, co kocham, czyli szczyptę nowoczesnej technologii wewnątrz.

Tak, to prawda, na rynku jest dużo nosideł, jednak to Pebble pierwszej generacji, w wersji Steel, uważam za wzór godny naśladowania.

W połączeniu z olbrzymią liczbą tarcz zegarowych, potrafi stworzyć niesamowite wrażenie, które…

…nie boję się tego powiedzieć głośno:

ukazuje jego DUSZĘ!

i czyni to jak żaden inny SmartWatch na rynku.

Zachwyciłem się…

…więc teraz podam Wam konkrety – dlaczego i do czego? (kolejność przypadkowa):

1. Tarcze od „ttmm”, tj. polskiego zespołu deweloperskiego, w składzie: Albert Salamon, Michał Żyliński, Karol Kozimor

2. Badanie/pomiar (?) snu w „misfit

3. Powiadomienia jak na dłoni, bez wyjmowania telefonu

4. Listy zadań; robienie zakupów wg listy szanownej małżonki, które otrzymuję w iMessage, a które wyświetlam na dłoni i swobodnie latam po sklepie

5. Kontrolowanie podcastów z wanny

6. Wibracyjne (dyskretne) alarmy

7. Odbieranie rozmów (w trybie głośnomówiącym), nawet jak nie mogę dosięgnąć i wyjąć telefonu z MUJJO Sleeve

8. Mogę mieć (choć przyznaję, że odpuściłem w ramach walki z uzależnieniem) klienta Twittera, klikać RT lub faworki

9. Bateria podczas ciężkich testów, działała przez 5 pełnych dni!

10. Wodoszczelność

pebble artykuł - 11 z 11

pebble artykuł - 4 z 11

pebble artykuł - 3 z 11

pebble artykuł - 2 z 11

pebble artykuł - 1 z 11

Dla ścisłości dodam, że na Pebble Steel przesiadłem się z mechanicznego zegarka z automatycznym napędem (wahadłem) i bardzo klasycznym wyglądem.

Wielu osobom mogę polecić taką zamianę, ale…

…zamilknę już.

Lokin

Źródło: Cortland

*pebblecious=pebble+precious 😉

PS Poniżej…

IMG_1894 (1)