Aplikacje Pomysłowe aplikacje

Pomysłowe Aplikacje #58: Enlight dla iPhone

Apple w swoim sklepie z aplikacjami ma taką grupę programów, która w moim życiu jest szczególnie ważna.

Ta grupa to Photo & Video.

Tak, tak, jestem zapalonym fanem fotografii cyfrowej.

Jako że w tej dziedzinie olbrzymią część pracy stanowi obróbka, staram się posiadać narzędzia, które uwolnią mnie od włączania stacjonarnego komputera i pozwolą na wykonanie tej czynności także w terenie, za pomocą smartfona (którego zawsze mam ze sobą).

Tytułowy Enlight jest jednym z tych programów, który daje taką możliwość.

Oczywiście, mam już aplikacje do obróbki zdjęć, ale skuszony niższą ceną startową oraz pozytywnym opiniami w Internecie, postanowiłem zainwestować te kilkanaście złotych.

Co za nie dostałem?

IMG_0229

Poniżej lista funkcji, których używam najczęściej:

- filtry „analogowe” do mojej ulubionej ostatnio fotografii „kawiarnianej”

- pisanie tekstów, w tym także tryb „meme” IMG_0150

- dodawanie ramek - najbardziej spodobała mi się ramka tworzona z obrabianego zdjęcia i pociągnięta efektem „blur” oraz rozszerzona dookoła tejże fotki „instafit”

- symulacja filtra połówkowego „duo” Poniżej przykład przed (z lewej) i po obróbce (z prawej):

[block]1[/block] - manipulowanie perspektywą „skew” [block]2[/block]powyżej: ramka/blur i napisy/cień z Enlight, oraz spragniony ludzik z księżyca ;)

- zmiana światła, kontrastu i ostrości w jednym, czyli „clarity/details”

- wystarczające (jak dla mnie) możliwości ingerencji w jakość i wielkość eksportowanego pliku [block]3[/block]

Oczywiście, nie są to wszystkie istotne elementy tego foto-kombajnu. Dla przykładu:

- zabawa krzywymi, której osobiście unikam

która jednak dla wielu użytkowników może być niezwykle istotna.

Powyższych narzędzi używa się z przyjemnością. Aczkolwiek trzeba przyznać, że miesiąc to zdecydowanie za mało, żeby dobrze poznać się z Enlight. Jest tu naprawdę „dużo dobra”! Obiecuję, że kiedy dokładnie zgłębię niuanse pozostałych funkcji, postaram się wystukać kilka literek na ich temat.

IMG_0173

Siłą tego programu jest – przynajmniej dla mnie – przede wszystkim jego interfejs, który mimo dużej liczby funkcji, jest bardzo przyjazny i intuicyjny.

A co najważniejsze, program można wygodnie używać jedną ręką*, nawet na iPhone 6.

*gest powiększania/pomniejszania jedną ręką trzeba jednak przećwiczyć (ja już mam opanowany)


Poniżej GIF z kolejnymi krokami przykładowej obróbki:

ENLIGHT_GIF

Oto efekt końcowy:

IMG_0208


Dotychczas używałem kilku naprawdę dobrych i rozbudowanych aplikacji, jednak żadna nie była równie przyjemna, jak Enlight. Brakowało im bowiem tak dopieszczonego interfejsu.

Ponadto, oglądając obrobione zdjęcia, także na ekranie stacjonarnego komputera, widać, że autorzy Enlight nie muszą wstydzić się swojego produktu – śmiało mogą stawać w szranki z poważnymi programami graficznymi.

Oczywiście, nie chodzi tu o pozbycie się programów konkurencji z naszych komputerów, ale o uznanie wśród użytkowników iPhone‚a, na które twórcy w pełni zapracowali.

Od dnia premiery Enlight, nie dotykam innej aplikacji do obróbki zdjęć – ani na iPhone’a, ani na Maka.

Polecam, to kawał bardzo solidnego softu, zwłaszcza dla fotografów amatorów; zawodowcy i tak wybiorą „szopa”.

Pięknych zdjęć życzę!

Lokin

Źródło: grafika tytułowa ze strony http://www.enlightapp.com

Wszystkie zdjęcia zrobiłem iPhone’em 6 (wyjątek to „cola”, cyknięta iPhone’em 5C)