Aplikacje Pomysłowe aplikacje

Recenzja – PhotoSweeper 2

36 zdjęć i ani jednego więcej – tak kiedyś wyglądała rzeczywistość w fotografii analogowej na jednej rolce filmu. Wszystko zmieniło się za sprawą cyfryzacji, a magiczne liczby 24 i 36 zaczęły rosnąć wraz z pojemnościami kart pamięci, znajdującymi się w aparatach. Przejście w erę cyfrową odbiło się również na liczbie zrobionych zdjęć, których możemy pstryknąć tysiące.

Po tygodniowej wycieczce wracamy do domu i próbujemy zaimportować zdjęcia do iPhoto. Różnice między nimi są minimalne – przesunięty w prawo lub lewo kadr, bądź pięć fotek przy tym samym zabytku, bo może wcześniejsze nie wyszły. Kilka wycieczek później, te parę niewinnych zdjęć, zmienia się w gigabajty niepotrzebnych danych. W tym momencie z pomocą przychodzi PhotoSweeper 2.

 

Zrzut ekranu 2015-01-29 o 10.17.54

Program ten pomoże wybrać fotografie, spośród całych serii podobnych i prawie niczym się nie różniących obrazów. Zaraz po otworzeniu, aplikacja prosi o zaimportowanie zdjęć – możemy to uczynić zarówno z kart SD, folderów, jak i iPhoto. Tym, o co się martwiłem, był czas przesyłania fotek, których miałem prawie 25 GB. PhotoSweeper uwinął się z tym błyskawicznie – zajęło mu to ok. 2 minuty, za co należy się plus. By rozprawić się ze zdublowanymi sztukami, musimy jeszcze ustawić, według jakich kryteriów aplikacja ma je dopasować. Do wyboru mamy trzy tryby. Pierwszy pozwala znaleźć zdublowane fotografie, drugi – zdjęcia bardzo do siebie podobne, zaś trzeci – zdjęcia zrobione z serii.

Zrzut ekranu 2015-01-29 o 10.18.29

 

W każdej z tych kategorii wybieramy również, na jakiej zasadzie wyszukiwane będą podobne zdjęcia. Czy ma to być taki sam rozmiar, czy może ten sam format. Po tym następuje ponowne przeskanowanie biblioteki wgranej do PhotoSweepera.
Podobne zdjęcia możemy przeglądać na trzy sposoby. One by One, czyli zdublowane fotografie zostaną przedstawione pojedynczo, Face to Face – ten tryb pokazuje dwie fotki obok siebie, oraz All in One, gdzie na podglądzie widzimy wszystkie duble. Naszym ostatnim zadaniem jest wytypować powtarzające się zdjęcia, które – następnie – będą skasowane.

PhotoSweeper nie należy do programów kombajnów. Jego cel jest prosty – wyeliminować zdublowane fotografie. Trzeba przyznać, że wywiązuje się z tego zadania znakomicie. Doskonale nadaje się jako filtr do wyboru najlepszych zdjęć. Zdecydowanie na plus trzeba zaliczyć szybkość działania i prostotę.