Akcesoria Hardware Ogólne Pomysłowe Pomysłowe urządzenia

Synchros E30 – nowe słuchawki od JBL

 

JBL Synchros E30 White

Od ponad tygodnia mam przyjemność testowania nowych słuchawek od JBL. Amerykańskiej firmy audio raczej nie trzeba nikomu przedstawiać, natomiast słuchawki, o których chciałbym napisać kilka słów to model E30 z rodziny Synchros. 

Są to słuchawki nauszne z kabelkiem, na którym znajduje się pilot. Dzięki temu możemy łatwo i szybko przełączyć się między odtwarzaniem muzyki a odebraniem przychodzącego połączenia telefonicznego. Funkcje pilota są dokładnie takie same jak znamy ze słuchawek jakie Apple dodaje do iPhone\’a lub iPoda Nano czy Touch z wyjątkiem jednej rzeczy – regulacji głośności. Jak dla mnie jest to minusem, ale nie jakimś ogromnym, ponieważ za każdym razem kiedy będziemy chcieli zmienić głośność muzyki trzeba będzie sięgać do kieszeni po telefon i zrobić to za pomocą przycisków w urządzeniu.

Wykonanie słuchawek jest bardzo ładne. JBL używa do ich produkcji dobrej jakości tworzywa przez co słuchawki wyglądają bardzo estetycznie. Dodatkowo są zaprojektowane w dość nowoczesny sposób a producent pomyślał także o tym, że każdy z nas lubi się wyróżniać i oferuje Synchrosy w czterech wersjach kolorystycznych. Do wyboru mamy zatem klasyczne czarne, bardzo ostatnio modne białe, czerwone i niebieskie. Zapewne każdy zdoła dopasować coś do swojego indywidualnego stylu.

Jak już wcześniej wspomniałem są to słuchawki nauszne. Zatem zapytacie czy są duże ? Czy są wygodne ? Cz są ciężkie ? Słuchawki, jak podaje producent, ważą zaledwie 0,15 kg – czyli praktycznie nic. Ja, gdyby nie fakt, że właśnie je dla was opisuje, zapomniał bym, że właśnie w nich siedzę a muzyka po prostu gra. Co do ich wielkości – to są to niewielkie słuchawki, przynajmniej mniejsze niż to co widzę na głowach młodych ludzi, kiedy mijam ich na ulicy czy widzę w autobusach. Według mnie są w sam raz bo gdy je założyłem nie wyglądałem jak DJ za konsoletą ani kosmita z innej planety. Jeśli chodzi o wygodę – no cóż każdy z nas ma inny kształt ucha, ja w dodatku na co dzień noszę okulary, a to powoduje, iż po około godzinie noszenia słuchawek zaczynam odczuwać dyskomfort bo najzwyczajniej w świecie zauszniki okularów wgniatają mi się w boki głowy co powoduje ból ucha. Tak jak mówię każdy z nas będzie inaczej reagował po dłuższym czasie w słuchawkach, moja żona nosiła je przez dwie godziny i dla niej były wygodne. Tak więc wygoda słuchawek nausznych to odczucie subiektywne. Dodam, że pałąk i nauszniki wykonane są z bardzo miękkiej sztucznej skóry. Muszle można złożyć do środka pałąka, na którym są osadzone. JBL zastosował tu dodatkowo system nazwany przez nich 3-D czyli obrotowy zawias.

Test jaki przeprowadziłem, jest moja subiektywną oceną Synchrosów. Nie jestem bowiem inżynierem dźwięku ale postaram się moje wrażenia przedstawić w sposób najbliższy większości z was, czyli z poziomu użytkownika tego sprzętu. Nie będę się rozpisywał na temat specyfikacji technicznej słuchawek, bo to można sprawdzić na stronie producenta, najważniejsze dla mnie to przekazać wam to jak grają Synchrosy i to zamierzam zrobić.

Odsłuchu dokonywałem na Maku Mini bezpośrednio i na iPhonie 5. Na Maku używałem odtwarzacza VOX, natomiast w telefonie pozostałem przy natywnej aplikacji Music. Na warsztat wziąłem kilka podcastów, miedzy innymi podcast ze stajni Apple-User czyli Jabłecznik oraz kilka innych, których bardzo lubię słuchać. Na podstawie podcastów mogę śmiało powiedzieć, iż teraz wiem kto nagrywa na lepszym sprzęcie a kto nie. Wyraźnie słyszalna jest dla mnie różnica pomiędzy Ear Pods\’ami od Apple i Synchros E30 od JBL, tu na korzyść JBL.

Co do muzyki to postanowiłem przesłuchać kilka różnych gatunków muzycznych i odpowiednio dopasować do nich preset equalizera wbudowanego w VOX. Tak więc zaczynajmy :

1. Pink Floyd – The Division Bell (kompresja mp3 192kbps, equalizer Rock)

Pink Floyd - The Division Bell

 

Bardzo przyjemnie słuchało się dźwięków wyprodukowanych przez gitary, wszelkie dodatkowe efekty były wyraźnie słyszalne (wyraźne ćwierkanie ptaków w niektórych kawałkach, szum wiatru). Wokale i chórki bardzo klarowne. Troszkę brakowało mi tu wyraźnie zarysowanej gitary basowej – lecz całość odsłuchu bardzo miła. Na koniec płyty, jeden z moich ulubionych kawałków Pink Floyd – High Hopes – słuchawki poradziły sobie dobrze.

2. Sade – Soldier of Love (album zakupiony w iTunes AAC 256kbps, equalizer R&B)

Sade - Soldier of Love

 

Płyta bardzo ciekawa, spokojna, można by powiedzieć nastrojowa muzyka idealnie pasująca do świec i wina, mnogość instrumentów spora i co najlepsze wszystkie je wyraźnie słychać. Trąbki, werble, gitara basowa oraz cała masa dźwięków dość charakterystycznych dla Sade pięknie odzwierciedlona na Synchrosach. To co najważniejsze dla miłośników piosenkarki – czyli jej wokal w słuchawkach pięknie rozbrzmiewa nam do ucha. Powiem wam szczerze, że odsłuch tej płyty podobał mi się bardziej niż Pink Floyd.

3. Death – Symbolic (kompresja mp3 320kbps, equalizer Enchanced)

Death - Symbolic

 

Trzeci album to, moim zdaniem, jeden z lepszych zespołów grających muzykę z gatunku Death Metal. Miłośnicy doskonale będą wiedzieli, że tu gitara Chucka Schuldinera jak i jego skrzeczący wokal to coś co tygryski lubią najbardziej do brykania :D. Nie zaskoczę was niczym nowym bo i w tym przypadku, nowe nauszniki od JBL poradziły sobie nadzwyczaj dobrze. Jest to jedna z moich tak zwanych kultowych płyt i odsłuch tego materiału na Synchrosach, po dużej przerwie od Death, był nadzwyczaj przyjemny. Ostre, przesterowane gitary w połączeniu z wokalem rozrywały moje bębenki, to wszystko podkreślone wyraźnym basem i świetnie słyszalnymi biciami w gary… Ahhh to jest miód na moje uszy.

4. Muse – H.A.A.R.P (kompresja mp3 320kbps, equalizer Acoustic)

Muse - H.A.A.R.P

 

Muse to kapela, na której koncert po prostu muszę się wybrać, jak tylko będzie na to okazja, tym czasem zadowolę się płytą Live – zarejestrowaną na żywo, podczas dwóch koncertów, na stadionie Wembley w 2007 roku. Muzyka tego zespołu to ciekawy miks bo mamy tu mieszankę Rocka i dużej dawki elektroniki wplecionej w kompozycje, co mnie osobiście odpowiada. Płyta zawiera zestaw najpopularniejszych kawałków grupy i oczywiście słuchałem jej na testowanych słuchawkach. W tym przypadku niestety nie poczułem się jak bym był na koncercie, bo to jest oczywiście niemożliwe, ale po zamknięciu oczu słuchawki JBL Synchros E30 bardzo ładnie poradziły sobie z tym abym z uśmiecham na twarzy nucił moje ulubione partie, a skandujący w tle tłum nieco przybliżył mnie do doznań jakie znam z tego typu koncertów.

 

JBL Synchros E30 Blue

Powiem wam, że jeśli macie w planach zakup słuchawek nausznych, a w dodatku słuchacie wielu gatunków muzycznych, to polecam udać się do sklepu i przetestować JBL Synchros E30. Moim skromnym zdaniem te niewielkie, lekkie i bardzo ładnie wyglądające słuchawki są bardzo uniwersalne jeśli chodzi o muzykę. Możemy spokojnie posłuchać w nich lekkiego Rocka, ciężkiego Metalu, nastrojowego R&B, muzyki elektronicznej i wiele więcej a przy tym świetnie się bawić i relaksować.

JBL Synchros E30
Podsumowując Synchrosy mają sporo atutów, są lekkie, ładnie wyglądają, mają dynamiczny dźwięk, są wyposażone w pilot z mikrofonem, którego drobnym minusem jest brak możliwości regulacji głośności – o czym wspominałem na samym początku – zapytacie więc jaka jest ich cena ? To kolejny atut gdyż słuchawki te nie zrujnują naszego portfela, ich cena wynosi 279 zł. Przy tej cenie i jakości dźwięku, słuchawki te, mają szansę podbić serca młodych miłośników muzyki.

Za udostępnienie słuchawek serdeczne podziękowania lecą do Katowickiego dystrybutora JBL – firmy RBC.