Apple Felieton MacBook

Twardy jak tytan, lekki jak aluminium – historia powstania unibody.

Jeśli spytalibyśmy fanów technologii, z jakim designem kojarzą Apple, zapewne uzyskalibyśmy cały szereg odpowiedzi. Niewielki procent powiedziałby, że Snow White, niektórzy – że przełomem był iMac G3. Jednak jestem pewien, że największa grupa wskazałaby kurs, którym obecnie podąża Apple, czyli obudowy wykonane z aluminium, zostawiające konkurencję daleko w tyle.

Plastik, plastik, i jeszcze raz plastik – tak można podsumować koniec lat dziewięćdziesiątych. Jony Ive, wraz ze swoim zespołem, postanowił poszukać materiałów, które mogłyby zastąpić to tworzywo.

Pierwsze próby wykonania komputera w metalowej obudowie sięgają PowerBooka G4 Titanium. Jak sama nazwa wskazywała, był on wykonany z tytanu, który choć wytrzymały, posiadał wiele wad. Jedną z podstawowych był bardzo trudny proces produkcji oraz skomplikowana obróbka. Materiał był też niezwykle podatny na każde, nawet najmniejsze zarysowania, w związku z czym całą obudowę pokrywano metaliczną farbą, która łuszczyła się z czasem. W nowym PowerBooku zastosowano kilka rodzajów stali, dzięki której możliwe było działanie magnetycznych elementów.

PowerBook_redjar

 

Sam PowerBook G4 zadebiutował 9 stycznia 2001 roku, a koniec jego produkcji przypada na rok 2006. Warto zaznaczyć, że w 2003 r. porzucono tytan na rzecz aluminium. Od samego początku stał się wielkim hitem sprzedażowym.

W poszukiwaniu materiału idealnego próbowano wielu rozwiązań, m.in. akrylu połączonego ze stalą. Takie prototypy iPoda mini nie sprawdziły się jednak, co przesądziło o tym, że Apple postawi na aluminium. Posiadało ono jeszcze jedną zaletę – poprzez anodyzowanie można było nadawać mu kolory, co wykorzystano w iPodach.

Obudowa typu unibody miała zadebiutować w chwili, kiedy na rynku znajdował się już następca PowerBooka G4. MacBooka Pro zapowiedziano podczas MacWorld Expo w 2006 roku. Jednak wersja unibody została zaprezentowana 14 października, dwa lata później. Co ciekawe, technologii unibody nie wymyśliło Apple – jej początek datuje się na pierwszą połowę XX wieku. Była stosowana w lotnictwie oraz branży motoryzacyjnej, np. w Lancii Lambda z 1923 roku.

Dzięki technologii unibody i wykonywaniu danego elementu z jednego fragmentu aluminium, MacBook Pro zyskiwał na wytrzymałości. Istotna była też waga. W tej kategorii aluminium spisywało się znakomicie. Jednak dopiero Jobs, wraz z całym swoim zespołem, wprowadził ją do świata komputerów przenośnych – z ogromnym sukcesem, dodajmy.

unibody-apple

half-and-half-unibody

 

Apple podczas swojej przygody z unibody i tytanem musiało opracować wiele technologii i sposobów, jak wytwarzać obudowy oraz poszczególne elementy. Ciekawostką może być to, że z powodu obróbki metali produkcję przeniesiono do Chin. Pierwotnie miała się odbywać w USA, lecz fabryki nie były w stanie sprostać wymaganiom związanym z tym, że każda obudowa wykonana z aluminium nie może być poprawna, a musi być perfekcyjna. Na koniec pozostaje mi zachęcić Was do obejrzenia filmu, w którym Jony Ive pokazuje tajemnice związane z procesem produkcji obudowy do MacBooka Pro.