News Software

Windows 10 – rewolucja czy bańka mydlana?

Przesiadałem się na Maca jeszcze za czasów Windowsa XP oraz Visty. Jak możecie sobie łatwo wyrazić, przejście na Leoparda(lub potem Snow Leoparda) to był ogromny przeskok. Nagle – system mógł być stabilny, przyjazny dla użytkownika, a przy tym świetnie współgrać ze sprzętem(MacBook Pro).

Jednak Microsoft pokazał niedawno Windows 10 – niby nowe, ale mimo wszystko tradycyjne podejście do systemu operacyjnego. Widać, że pracowali nad tym bardzo intensywnie, bo funkcje jakie prezentuje nowa odsłona najpopularniejszego systemu to bajka:

  • Powrót do Menu Start…ale ze stałym elementem „żywych kwadratów”
  • Stream gier z XBOX ONE na komputer
  • Continuum

Screenshot 2015-07-29 18.48.52

Tak naprawdę, to ostatnia funkcja jest „wow”. Mając telefon z Windows 10 i podłączając go do telewizora uzyskujemy mini-PC(interface zmienia się na ten pełnowymiarowy) i możemy pracować dalej. Tak samo jest z Windows Store – jeden sklep z aplikacjami, muzyką i filmami dla wszystkich urządzeń. Na razie jest to fajny bajer, ale ja widzę za kilka lat smartfony, które są naszymi komputerami. Miniaturyzacja cały czas idzie naprzód – może kolejnym krokiem będzie właśnie to?

Z mojej perspektywy to pozostawia rozwiązania Apple w tyle. Jeżeli na kolejnych dwóch konferencjach Tim nie pokaże czegoś równie dobrego – kto wie, co będzie dalej. Tymczasem zapoznajcie się z systemem Windows 10 -> Wprowadzenie.

  • AdamLokin

    Za dwa (?) lata jak będzie wszystko dobrze działać, to zainteresuję się tematem, ale obecnie używając ios8 + yosxymitzu 😉 nie widzę sensu.
    A tak szczerze to już dawno temu podłączałem mojego iPada do TV (kabelkiem lub ATV+klaw/Bluetooth) i działałem na nim jak na stacjonarnym kompie. Oczywiście interfejs nie ulegał czarodziejskim zmianom, ale dawałem radę.